Upgrade to Pro — share decks privately, control downloads, hide ads and more …

Kultura-język-komunikacja.pdf

Avatar for ajenaj ajenaj
November 24, 2020

 Kultura-język-komunikacja.pdf

Avatar for ajenaj

ajenaj

November 24, 2020

Other Decks in Education

Transcript

  1. Kultura a natura Pojęcie kultury należy do najbardziej wieloznacznych w

    całej humanistyce. Dwaj amerykańscy badacze Alfred L. Kroeber i Clyde Kluckhohn naliczyli aż 164 definicje i interpretacje kultury. Odwołując się do tradycyjnego ujęcia można jednak powiedzieć, że kulturą jest wszystko to, co nie jest naturą. Można też powiedzieć , że podstawowa różnica, jaka dzieli świat natury od świata kultury, polega na tym, że na pierwszy składają się zjawiska i procesy „niczyje” , przebiegające poza ludzką świadomością, podczas gdy drugi tworzą świadome wytwory i działania ludzkie. Są one zawsze „czyjeś”, nawet w tym wypadku, kiedy nie możemy wskazać konkretnego wytwórcy „przedmiotu kulturowego” . . Słowem (i pod nim mogliby się podpisać semiotycy): świat kultury to świat specyficznie ludzki. „Natura” może się stać kulturą, jeśli stanie się częścią ludzkiego doświadczenia. Pejzaż, naturalny krajobraz, stał się elementem kultury, kiedy człowiek wypracował względem niego odpowiednią postawę, oswoił go (na przykład poprzez uczynienie go tematem dzieł sztuki), wciągnął w orbitę własnych wartości - poznawczych, etycznych, estetycznych
  2. Kultura a język Związek języka z kulturą jest jasny i

    dogłębny. Te same zdolności, umiejętności czy skłonności ludzkie, które umożliwiają p0wstanie kultury, umożliwiają również powstanie języka. W gruncie rzeczy wiele właściwości języka to jednocześnie cechy kultury w ogóle.
  3. SEMIOTYKA KULTURY Pojęcie semiotyka kultury składa się z dwóch wyrazów.

    Semiotyka i kultura. Najprostsza definicja semiotyki jest taka, że semiotyka to nauka o znakach. Umberto Eco sformułował ogólną definicje, która koncentruje się na tym, co wspólne jest dla wszystkich nauk semiotycznych, a więc na przedmiocie jej badań: „w kręgu zainteresowań semiotyki znajduje się wszystko, co może być potraktowane jako znak" Czym jest znak? Znak, to wszystko, co „zastępuje” coś innego, albo to, co reprezentuje (wskazuje) na coś poza nim samym. (Przypomnij sobie przykłady dymem, tęczą i łzami dziecka z ostatniego wykładu). Jeżeli zatem semiotyka bada jakiś znak, to przede wszystkim pytanie brzmi: co dany znak zastępuje, co reprezentuje i na co wskazuje?
  4. Kultura a język Nie ma żadnego koniecznego ani „naturalnego” związku

    między symbolem i jego znaczeniem. Możemy użyć dowolnego dźwięku, gestu, wyrazu twarzy lub obrazu, żeby zasygnalizować dowolne znaczenie, o ile tylko wszyscy zgadzamy się na takie użycie i je rozumiemy. Gdy pies szczeka, to coś znaczy dla tego psa, dla innych psów i dla nas. Kiedy na horyzoncie pojawia się ciemna chmura, to coś znaczy (na przykład że spadnie deszcz). Ale nikt nie powiedziałby, że szczekanie psa czy pojawienie się chmury mają charakter symboliczny. Różnica między znakami tego rodzaju a prawdziwymi symbolami polega na tym, że symbole są konwencjonalnymi i arbitralnymi nośnikami przekazywanych przez nie znaczeń. W pewnym sensie mamy swobodę w wytwarzaniu i używaniu symboli, włącznie z symbolami językowymi, jakiej nie ma pies, nie wspominając o chmurze. Oczywiście w każdym języku istnieją pewne słowa, które brzmią jak oznaczane przez nie rzeczy, na przykład słowo „bum” na oznaczenie eksplozji czy używane przez dzieci słowo „ciuchcia” oznaczające pociąg. Ale tworzą one szczególną klasę słów nietypowych dla języka ludzkiego, zwanych onomatopejami.. Język składa się przede wszystkim z symboli. Jest zależny od zdolności do zachowań symbolicznych, do myślenia symbolicznego. Język to zbiór aktów czy też gestów - choć nie wyłącznie werbalnych - które „coś znaczą”.
  5. Dźwięk „k” nie ma żadnego znaczenia, podobnie jak dźwięk „o”

    czy dźwięk „t”, ale razem w określonym zestawieniu (k-o- t) mają one znaczenie w jakImś konkretnym języku. Razem, ale w innym zestawieniu (kto) mają zupełnie inne znaczenie. Razem w jeszcze innym zestawieniu (powiedzmy: t-k-o) nic mają żadnego znaczenia. Jedną z nadzwyczajnych właściwości języka ludzkiego jest to, że stosunkowo niewielka liczba podstawowych elementów językowych może być na różne sposoby łączona w celu wytwarzania teoretycznie nieograniczonej liczby znaczeń bądź wypowiedzi. Można na to spojrzeć z dwóch stron. Po pierwsze, język, który służy do znaczenia, składa się w gruncie rzeczy z pozbawionych znaczenia cząstek, to znaczy dźwięków (fonemów). K O T KOT KTO? TKO
  6. Po drugie, możemy używać nowych znaczących grup dźwięków (słów) w

    nowych kombinacjach, aby generować oryginalne, wcześniej niesłyszane wypowiedzi - frazy, zdania, przemówienia, opowiadania i całe książki, takie jak ta. Nie znaczy to, że wszystkie ludzkie wypowiedzi, ani nawet ich większość, są szczególnie oryginalne. Prawdę powiedziawszy, bardzo dużo z tego, co ludzie mówią na co dzień, ma wysoce skonwencjonalizowany charakter, prawie jak w scenariuszu, czy chodzi o wymianę pozdrowień, przywołanie przysłowia, czy jakiegoś innego znanego powiedzenia. Jednak, choć wers w rodzaju „To, co zwiemy różą, słodko pachniałoby pod każdym innym imieniem” dziś brzmi konwencjonalnie, być może przed Szekspirem nikt nie zestawił z sobą tych słów w dokładnie takim porządku.
  7. Wreszcie, ludzie potrafią mówić o rzeczach, których „tutaj nie ma”

    w różnych sensach tego zwrotu. Przykładowo: potrafimy mówić o rzeczach, które nie znajdują się wprost przed nami - znajdują się za nami bądź w innym pomieszczeniu czy na drugiej stronie kuli ziemskiej. Potrafimy również mówić o rzeczach, które w ogóle teraz nie istnieją, to znaczy o przeszłości i przyszłości. Ludzie potrafią rozmawiać 0 rzeczach ukrytych przed ich spojrzeniem, niewidzialnych albo nawet kompletnie abstrakcyjnych lub ogólnych - takich jak idee, na przykład „sprawiedliwość” Potrafimy nawet mówić o rzeczach w stu procentach wyobrażonych lub fikcyjnych: o smokach, krasnalach i elfach, o Baby Yodzie i Mandalorianinie. Jeśli chodzi o ścisłość, pod pewnymi istotnymi względami tak naprawdę nie ma znaczenia, czy są to rzeczy realne, czy nierealne.
  8. Kultura jako informacja Przejdźmy teraz do semiotycznego ujęcia kultury… Najobszerniejsze

    i zarazem najzwięźlejsze określenie kultury zaproponował Jurij Łotman: Według niego kultura to: „całokształt niedziedzicznej informacji, którą gromadzą, przechowują i przekazują różnorodne grupy ludzkiej społeczności. W ten sposób dla naszych celów istotna jest zasada, wedle której kultura jest informacją. Rzeczywiście, nawet kiedy mamy do czynienia z tak zwanymi pomnikami kultury materialnej, na przykład, z narzędziami produkcji, należy pamiętać, że wszystkie te przedmioty w tworzącym i wykorzystującym je społeczeństwie odgrywają podwójną rolę: z jednej strony służą celom praktycznym, z drugiej — koncentrując w sobie doświadczenie poprzedniej działalności wytwórczej, występują jako środek magazynowania i przekazywania informacji”. A więc: 1)kultura jest informacją… i co za tym idzie 2) jest zależna od ludzkiej świadomości. Kultura obejmuje to, co zostało „skonstruowane” , „zrobione” , w przeciwieństwie do „naturalnego”. Choć trzeba pamiętać, że ta granica „skonstruowane”/”naturalne” nie jest absolutna. Dlaczego? Natura w kulturze, występuje w podwójnej roli: z jednej strony dostarcza tworzywa, budulca dla artefaktów kulturowych, z drugiej zaś jest obiektem działań poznawczych człowieka.
  9. Kultura jako system znaków Najważniejszą cechą kultury jako informacji jest

    jej znakowość. Cała różnorodność odgraniczeń kultury od nie-kultury sprowadza się w istocie do jednego: na tle nie-kultury kultura występuje jako system znakowy. Czy mówimy o takich cechach kultury, jak «to, co jest zrobione» (w przeciwieństwie do «tego, co jest dane przez przyrodę»), «to, co umowne» (w przeciwieństwie do tego, co «naturalne» i «bezwarunkowe»), czy też o zdolności kumulowania doświadczenia ludzkiego (w odróżnieniu od danej przez naturę pierwotności) - zawsze mamy do czynienia z różnymi aspektami znakowej istoty kultury.
  10. Oprócz formuły „kultura to informacja” pojawia się też inna, uzupełniająca:

    „kultura to pamięć” . „Kulturę rozumiemy tu jako niedziedziczną pamięć społeczeństwa znajdującą swój wyraz w określonym systemie zakazów i nakazów. Ponieważ kultura jest pamięcią, lub, inaczej mówiąc, zapisem w pamięci minionych przeżyć społeczeństwa, jest z konieczności związana z minionym doświadczeniem historycznym. Kultura w całości jest jedną z form pamięci zbiorowej. Przykładowo, język ludzki (naturalny) jako najdoskonalszy system komunikacyjny tym się jeszcze różni od sztucznego, że w swojej budowie ma wmontowaną swoją historię.. W swoim wyposażeniu kultura ma wyspecjalizowaną grupę znaków, służącą podtrzymywaniu pamięci zbiorowej. Kultura jako pamięć Włączenie mechanizmu pamięci do semiotyki kultury wzbogaca ją o wymiar aksjologiczny. To on decyduje0 tym, które teksty uznaje się za wartościowe, godne przechowywania w specjalnych instytucjach (archiwa, biblioteki), a które skazuje się na niebyt.. Zdarza się dość często, że treści zapomniane w jakimś czasie, zostają przypomniane w innym. Bywa tak, że zapominanie było na tyle skuteczne, że ludzkość po raz drugi musi „odkrywać Amerykę” .
  11. Kultura jako tworzenie nowych przekazów Określenie kultury jako organizacji i

    przechowywania informacji sugeruje, że jest jej istota polega jedynie na powielaniu już istniejących informacji. Tymczasem kultura jest także nastawiona na produkowanie nowych przekazów. Innymi słowy: kultura to nie tylko pamięć przeszłości, ale i tworzenie nowych tekstów. Adekwatny opis kultury musi uwzględniać jej aspekt kreatywny. Kreatywność jest nieodłączną i najbardziej niezmienną cechą kultury, zwłaszcza kultury nowoczesnej. Kulturę można traktować jako zbiór tekstów i jako mechanizm wytwarzający teksty.